19 marca 2025 wTeatrze im. Andreasa Gryphiusa odbyła się Gala Finałowa Głogowskiego Festiwalu Piosenki Kresowej. Organizatorami Festiwalu są Głogowska Edukacja Kresowa, Zespół Szkół Ekonomicznych, Szkoła Podstawowa nr 13.
Na scenie Teatru zaprezentowali się finaliści konkursu wyłonieni poprzez przesłuchania przez jury nadesłanych nagrań wideo.
Finaliści są z Głogowa, z Jaczowa, z Radwanic i z Bolesławca. Według organizatorów zgłosiło się około 30 uczestników, czyli około 10 uczestników więcej niż w ubiegłym roku. Nie dziwi takie zainteresowanie piosenką kresową, bo wielu mieszkańców naszych ziem to potomkowie tych, którzy przybyli z Kresów. A budujące jest, że młodzi chcą pielęgnować tradycje przodków.
W wyniku finałowych przesłuchać zostali wyłonieni laureaci:
Kategoria soliści klas 4- 6
I miejsce - Lena Łuczyńska
II miejsce - Jagoda Pytlewska
III miejsce - Hanna Kowal
Kategoria soliści klas 7- 8
I miejsce - Varvara Fytsyk
II miejsce - Maja Pilch
III miejsce - Eliza Rosińska
Kategoria soliści szkół ponadpodstawowych
I miejsce - Wiktoria Eliaszewicz
II miejsce - Nikola Ziomek
III miejsce - Aleksandra Urban
Kategoria zespoły i chóry młodzieżowe
I miejsce - Zespół wokalno- instrumentalny z SP 14 Głogów
II miejsce - Zespół Akolada z Bolesławca
III miejsce- zespół Kwiatuszki z Bolesławca
Kategoria zespoły i grupy folklorystyczne, dorośli
I miejsce - zespół Jaczowiacy z Jaczowa
II miejsce - zespół Swojacy z Radwanic
III miejsce - zespół Lwowscy Bardowie
Organizatorzy zapowiadają już kolejną edycję Festiwalu.
Życzymy powodzenia!
Międzynarodowy Dzień Teatru 27 marca i Dzień Kobiet 8 marca to daty, które zdominują marcowe wydarzenia. Choć nie tylko. Nie zabraknie innych interesujących wydarzeń, a także stałych i cyklicznych wydarzeń.
Z okazji Dnia Kobiet placówki Miejskiego Ośrodka Kultury proponują cały przekrój wydarzeń: wystawa głogowskich artystów pt: „Kobieta w obrazie”, spektakle teatralne, koncert. Atrakcji nie zabraknie. Nawiązujący do Dnia Kobiet będzie wykład w cyklu „Wtorki z historią”. 11 marca będziemy mogli posłuchać o prawach wyborczych kobiet.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru Teatr im. Andreasa Gryphiusa proponuje kilka wydarzeń: wystawę o sztuce kostiumu, teksty Tuwima w wykonaniu Włodzimierza Pressa, premiera spektaklu „Akompaniator”.
A skoro już zostały wspomniane „Wtorki z historią” to warto pamiętać również o pozostałych wykładach. Również we wtorki w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Perseusza odbywają się pokazy filmów dokumentalnych w cyklu „Arte po polsku”.
Już do tradycji przeszły wiosenne koncerty Szkoły Muzycznej I i II stopnia. Tegoroczny już 19 marca.
A w Muzeum Archeologiczno-Historycznym, oprócz stałych interesujących wystaw, można oglądać nową, niezwykła wystawę wycinanek żydowskich.
Zapraszamy do korzystania z licznych propozycji a także do zapoznania się ze szczegółową ofertą Miejskiego Ośrodka Kultury.
W ostatni poniedziałek, tj.24 lutego 2025 roku w Liceum Aslan odbyło się spotkanie muzyczne. Było to piąte z cyklu spotkań poetyckich i poetycko-muzycznych organizowanych przez Małgorzatę Jankowską, nauczycielkę języka polskiego w Liceum Aslan.
Gościem był Ludwik Lehman, a towarzyszyła mu córka Magdalena Lehman-Konieczna.
Pan Ludwik Lehman to znany w Głogowie nauczyciel fizyki, a przy tym pasjonat i znawca astronomii. Niejednokrotnie właśnie do niego głogowscy dziennikarze kierują pytania dotyczące niezwykłych zjawisk, które można zaobserwować na niebie. Tym razem zobaczyliśmy go w roli zgoła odmiennej – jako tłumacza tekstów piosenek i ich wykonawcę.
Zanim jednak wybrzmiały piosenki, mogliśmy usłyszeć wiele ciekawostek.
Pierwsze wiersze powstały ponad dwadzieścia lat temu jako pewien rodzaj przeciwwagi dla konkretnej i opartej na faktach nauki, jaką jest fizyka. Najlepszym zresztą wytłumaczeniem zdaje się być pierwszy wiersz, jaki napisał, który „był zdumieniem na jego powstanie”:
„Czterdziestoletni fizyk z Głogowa
Zaczął nagle mówić wierszem
To dziwne
Żył dotąd, jak Pan Bóg przykazał
Z dala od kobiet, wina i poetów
Dłubał rylcem w gwiazdach
Pewnym krokiem geometry
Omijał niejasny rytm rozkołysanych zdań
A jednak
Widocznie było to konieczne
By wreszcie osiągnąć równowagę trwałą
Między ulotną potrzebą ducha
A twardym ciałem intelektu”
Tłumaczenia pojawiły się dwadzieścia parę lat później. Jak mówi, zawsze lubił pewne piosenki, więc dlaczego nie śpiewać ich po polsku. Niektóre z nich miały już polskie tłumaczenia, ale postanowił mieć swoje. Ale są też piosenki, które
Przyszedł czas na piosenki.
Wprawdzie pokusił się o żart: „Jeżeli ktoś oczekuje, że tu będzie jakiś fajny recital, to może jeszcze wyjść.” Jednak nikt nie miał zamiaru wychodzić.
Zaczął od piosenki Boba Dylana „Pan Tamburyn”. Jak sam przyznaje, to nie jest jego ulubiony autor, ale ta piosenka spodobała mu się.
Piosenki, które tłumaczy są różne stylistycznie, ale wszystkie można zaliczyć do poezji śpiewanej. W doborze kieruje się tym, co lubi. Niektóre były przetłumaczone pod wpływem impulsu, czasem powodowała nim ciekawość. Najbardziej lubi Paula Simona i od niego zaczął tłumaczenia, również duetu Simon & Garfunkel. Wśród piosenek, które przetłumaczył, są te, które zostały wykorzystane w filmie „Absolwent”. Lubi też Leonarda Cohena. Najwięcej jest piosenek z lat 80-tych , ale są też późniejsze, np. „Tysiąc lat” z filmu „Zmierzch”, czy „Niknąc w dali” czesko-irlandzkiego duetu G. Hansard i M. Irglova.
W tłumaczeniu, zwłaszcza tekstów piosenek, nie chodzi o dosłowność, ale nastrój, klimat, przesłanie. Ale również dopasowanie do melodii. To wszystko stara się zachować. Ciekawym przykładem odejścia od dokładnego przetłumaczenia jest piosenka „Tysiąc lat” Christiny Perri. W dosłownym tłumaczeniu byłoby „kocham cię od tysiąca lat i kolejne tysiąc też”, natomiast w przekładzie Ludwika Lehmana jest: „kocham cię po kres wszystkich gwiazd”. Wyszło nie tylko lepiej stylistycznie, ale też pięknie metaforycznie.
Innym przykładem może być piosenka Lennona "Imagine". W tłumaczeniu powinno być "wyobraź sobie", ale trudno byłoby dopasować do muzyki, więc powstało "pomyśl".
Bywa, że niektóre piosenki wielokrotnie poprawia. Tak było np. z piosenką „Brzmienie ciszy” („Sound of silence”).
Warto podkreślić, że tłumaczenia kilku piosenek dokonanych przez Ludwika Lehmana to jedyne polskie tłumaczenia, np. „Hymn” L. Cohena, czy „W kwietniu jak w śnie” (April come she will) P. Simona.
Wiele piosenek można znaleźć na You Tube. Wykonuje je pan Lehman razem z córką. Zachęcam do posłuchania i zanurzenia się w piękno słowa w łączności z muzyką:
"Brzmienie ciszy":
https://www.youtube.com/watch?v=29LvJhATJv0
"W kwietniu":
https://www.youtube.com/watch?v=9q_zQplQUGk
"Targ w Scarborough":
https://www.youtube.com/watch?v=-l8adtQ7YoY
„Chłopki. Opowieść o naszych babkach” Joanny Kuciel-Frydryszak.
Wiele już powiedziano o tej książce, przetoczyły się dyskusje, w których podkreślano, jak ważna jest to pozycja w literaturze. Teraz będzie okazja porozmawiać o niej w gronie miłośników literatury w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.
Ale najpierw kilka informacji:
W 2023 roku została Bestsellerem Empiku w kategorii „Literatura faktu” oraz Bestsellerem Empiku w kategorii „Audiobook”.
Również w 2023 roku „Chłopki” otrzymały dwie nagrody specjalne Magazynu Literackiego KSIĄŻKI: wersja dźwiękowa została Audiobookiem Roku 2023 oraz nagrodę za Wydarzenie roku 2023. W uzasadnieniu zespół redakcyjny pisze, że książka stała się „fenomenem społecznym”
W 2024 roku znalazła się w gronie książek nominowanych do Literackiej Nagrody Nike.
To tylko niektóre z wyróżnień.
Czym są „Chłopki”? To reportaż o realiach życia wiejskich kobiet w okresie międzywojennym. Obraz ich życia został stworzony w oparciu o liczne materiały prasowe, badania społeczne, wspomnienia, pamiętniki, opowieści potomków i potomkiń.
W recenzjach książki pojawiają się zdania:
„Osoby, których życie stanowiło tło dla historii powszechnie uważanych za istotniejsze, wreszcie stają na pierwszym planie.”
"Joanna Kuciel-Frydryszak mówi prawdę. Opisuje historię wsi biedą i głodem naszych babek i rozrywa nam serca. Wstrząsająca historia polskich kobiet."
I jedno z ważniejszych:
„Nikt nie zrozumie współczesnej Polski, społecznych napięć i historii własnej rodziny bez zrozumienia tego, co Joanna Kuciel-Frydryszak opisała w ‘Chłopkach’ […] Na zegarze historii to przecież było wczoraj, dlatego siedzi w nas tyle demonów i buntu…”
Książka jest kluczem do zrozumienia sposobu myślenia, postrzegania świata, budowania relacji, do zrozumienia trudności mentalnych współczesnych kobiet, a z drugiej strony determinację w dążeniu do zdobycia pozycji i docenienia własnej osoby przez innych. (Być może skrajny feminizm również ma swoje źródło w przeszłości naszych babek...?).
Dzięki książce "Chłopki. Opowieść o naszych babkach" łatwiej też zrozumieć różnice między Polską i zachodnią.
O wszelkich dylematach związanych z książką "Chłopki" będzie można porozmawiać, podzielić się własnymi przemyśleniami i wysłuchać innych będzie można już w środę 26 lutego o godz. 15.30 w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Budowlanych.